poniedziałek, 22 grudnia 2008

Froterysci

Cicik jest froterysta, ale prawda jest taka ze tlumy w Silesii w dniu dzisiejszym by go nie usatysfakcjonowaly. A wszystko dlatego, ze Cicik jest froterysta mamusiowym. I to tez bardzo wybiorczo, bo froterzyc (froterowac?) najbardziej lubi na wlasnych warunkach. Wybiera miejsce, czas i sposob froteryzacji. I tak sobie wiedzie szczesliwe zycie ocierajac sie o tych, ktorych lubi najbardziej nie swiadom zblizajacych sie Swiat. Tylko zastanawia go pewnie, o co chodzi z tymi wiszacymi wszedzie aniolkami i jabluszkami. A dzis wyroslo nam drzewo w salonie i przynajmniej nic mi nie wiadomo zeby ktorykolwiek z ofutrzonego towarzystwa uciekl (przypomnijcie sobie Lolo i jego pierwsze swieta - norweski lesny na widok drzewa dal dyla pietro nizej i stamtad obserwowal wroga...)

Poza tym mam nowa ladowarke do apararu i podobno udalo mi sie jedna ladowarka zrobic balagan na calym pietrze. Podliczono mnie tez, ze balagan na stole na innym pietrze w jedenastu dwunastych zostal wytworzony przeze mnie. Przykro mi to stwierdzic, ale balagan tworze zupelnie nieswiadomie i spontanicznie. W jednej chwili go nie ma, a w nastepnej juz jest. Szkoda, ze z porzadkowaniem nie jest podobnie. A swoja droga przeczytalam ostatnio, ze jesli to, ze ludzie upodobniaja sie do swoich psow jest zasada, to prawda jest rowniez ze upodabniaja sie do swoich biurek. Ups...

Ide spac bo jest juz pozno, a poza tym im szybciej pojde spac tym szybciej beda Swieta, a Swieta sa super.

Tak mi sie przypomnialo, ze sie ciesze ze karp jest miekki. Pozegnalam sie dzis ze szwami niekoniecznie ku ich radosci, bo niektore bardzo chcialy zostac. Dziury ziejace jednak pozostaja i nadal wsuwam ketonal na deser. Ale teraz wystarczy mi wlasciwie raz na 8 godzin czyli dokladnie tak, jak farmaceuta i ulotka przykazali.

Musze zapamietac cytat z weekendu: 'Mezczyzna jest odmianem kobiety'

Ilosc napisanych slow na eseje: 0
edycja po publikacji: wlasnie mi stuknelo 3000 wejsc na bloga! Czyli nie tylko ja to czytam!

Brak komentarzy: