poniedziałek, 10 grudnia 2007

5

1. Sankcje ekonomicznie nie wywieraja zadnego wplywu pod warunkiem ze sa polaczone z dyplomacja lub interwencja militarna. Omow.
2. Czy jest sens zachowac idee obywatelstwa poza panstwem? Czy idea "obywatela swiata" ma logiczne uzasadnienie w obecnych czasach?
3. Jaki wplyw ma edukacja i ograniczenie "child labour" na rozwoj ekonomiczny w krajach rozwijajacych sie?

Mam pelno rzeczy na glowie poza czapka, oczywiscie. Mysli mi sie klebia z predkoscia przynajmniej swiatla pod stosem dzis nieczesanych, rudych wlosow. Lataja od ucha do ucha i odbijaja sie glosniejszym badz cichszym echem. Od tego myslenia az sie czuje dzis zmeczona i musialam kupic sobie caly zapas brownie. Mysle o esejac, mysle o ksiazkach. Biblioteka jest zle zorganizowana i skladam postulat o to, aby wszystkie ksiazki na swiecie mozna bylo rowniez dostac w wersji elektronicznej. Bo powiedzcie mi jak mam do walizki spakowac osiem ksiazek o obywatelstwie i jego problemach w dobie globalizacji, kiedy kazda wazy okolo kilograma? Plus 7kg laptopa, cztery kilo ksiazki z ekonomii plus nastepne 2,5 materialow o sankcjach ekonomicznych i ich efektywnosci. Obawiam sie ze wlasnie tym sposobem wyczerpalam limit bagazu nie pakujac ani jednej pary skarpetek. Nie wspomne juz o tym, ze dobrze by bylo wziac tez moze jakis sweter - w koncu w Polsce zima. Bo jakos bez butow na sile moze dam rade.

Ide poczytac Zorze Polnocna, bo jeszcze chwila nad kserokopiarka i przysiegam ze ktos bedzie zalowal ze mi zadano tyle zadania na Swieta.

1 komentarz:

Book Addict pisze...

Bo ci wszyscy Angole mysla, ze kazdy mieszka na tej ich wyspie. "kontynent? a co to takiego?"

bedzie dobrze! co prawda nie wiem jak , ale w koncu musi, co nie?

buzi!