Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjecia kotow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjecia kotow. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 4 stycznia 2011
niedziela, 17 października 2010
Uwaga, Cicik patrzy
Spotkalam dzisiaj kota podobnego do Cicika i zatesknilam za moim czajnikiem (bez gwizdka, ale za to z funkcja marudzenia o mizianki).Dzis byl dziwny dzien, ale cos mi mowi ze jutro bedzie jeszcze dziwniejszy. Chyba zaczne pisac bloga o ciasteczkach i zdjeciach. Te dwa zdania nie maja, swoja droga, ze soba nic wspolnego.
Obiecuje powrot do normalnosci pod koniec wlasnie zaczynajacego sie tygodnia. Jak zalicze obie prezentacje i bede w koncu mogla odetchnac to napisze wiecej i wiecej pisac bede. Ja jestem mistrzynia narzucania na siebie presji. Pedze i pedze az sie calkiem nie zapedze. Jutro to olewam i robie wieczorem ciastka i pisze listy. A co!
Obiecuje powrot do normalnosci pod koniec wlasnie zaczynajacego sie tygodnia. Jak zalicze obie prezentacje i bede w koncu mogla odetchnac to napisze wiecej i wiecej pisac bede. Ja jestem mistrzynia narzucania na siebie presji. Pedze i pedze az sie calkiem nie zapedze. Jutro to olewam i robie wieczorem ciastka i pisze listy. A co!
wtorek, 7 września 2010
Update zyciowy letni
Po dlugiej i jakze obfitujacej w wydarzenia przerwie powracam w ten blogowy balagan z postanowieniem mocnej poprawy wydajnosci i przede wszystkim regularnosci. Internet nigdy nie byl w miesiacach letnich moja mocna strona, ale im na dworze zimniej tym czesciej tu zagladam. Poza tym trzeba dodac, ze moja nieustajaca mobilnosc w regularnym pisaniu nie pomaga. Jasne, w dobie wszystkiego mobilnego polaczenie z www nie trudno znalezc, ale jakos mi sie nie widzi pisanie na iPodzie. Chyba jestem jednak dzieckiem XX a nie XXI wieku.
Nie bede streszczac tych tygodni kiedy mnie nie bylo, bo swiat, czas i cala reszta poszla naprzod. Swiat zreszta poszedl tak ogromnie naprzod ze czasem go nie poznaje. Kiedy juz wydawalo Wam sie, ze niektore kwestie dalej zajsc nie moga - te z uporem robia kolejny krok. I tak wlasnie swiat idzie. Nie zawsze w dobrym kierunku. Nie wszyscy mamy wbudowane w decyzje zyciowe GPSy.
Ale, nie, nie nie - u mnie wszystko calkiem dobrze i nie narzekam. To sa raczej obserwacje ogolno-srodowiskowe, niemajace wiele ze mna wspolnego. Ja jestem lekko opalona, zadowolona i uzbrojona w nowy plaszcz na jesien. Niedlugo bede tez zaopatrzona w nowe sztyblety i bede smigac po polach i padokach.
Na koniec zdjecie - jedno z wielu juz przerobionych. Wiecej jest tych nieprzerobionych, ale powoli sie przez nie przebije.
Nie bede streszczac tych tygodni kiedy mnie nie bylo, bo swiat, czas i cala reszta poszla naprzod. Swiat zreszta poszedl tak ogromnie naprzod ze czasem go nie poznaje. Kiedy juz wydawalo Wam sie, ze niektore kwestie dalej zajsc nie moga - te z uporem robia kolejny krok. I tak wlasnie swiat idzie. Nie zawsze w dobrym kierunku. Nie wszyscy mamy wbudowane w decyzje zyciowe GPSy.
Ale, nie, nie nie - u mnie wszystko calkiem dobrze i nie narzekam. To sa raczej obserwacje ogolno-srodowiskowe, niemajace wiele ze mna wspolnego. Ja jestem lekko opalona, zadowolona i uzbrojona w nowy plaszcz na jesien. Niedlugo bede tez zaopatrzona w nowe sztyblety i bede smigac po polach i padokach.
Na koniec zdjecie - jedno z wielu juz przerobionych. Wiecej jest tych nieprzerobionych, ale powoli sie przez nie przebije.

sobota, 24 kwietnia 2010
Cicik i Lolo
Dawno nie bylo moich ulubionych zlosliwych paczkow i uroczych bezikow. Ilosc ksywek jaka te koty zainspirowaly mozna by juz spokojnie publikowac. A z futra jakie z nich wylazi Karl Lagerfeld wydziergalby nie jedno bikini (nie pytajcie czemu akurat bikini, moze to dlatego futro jest najmniej nadajacym sie do produkcji bikini materialem).
Oto zatem:
Lolislaw Kotowicz
i Citka Grubitka
Oto zatem:
Lolislaw Kotowicz

i Citka Grubitka
Subskrybuj:
Posty (Atom)

