Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piekna bielizna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piekna bielizna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 grudnia 2010

Zamiast pisac esej, pisze tu

Ktos szukal "essentially contested concept" w internecie i znalazl mnie. Wlasciwie to ten blog moglby sie nazywac "essentially contested concepts". Ja chyba cala jestem jak essentially contested concept. I jeszcze "niepotrzebne fakty".

Marzy mi sie wiosna, marzy mi sie weekend, marzy mi sie bielizna. Gdyby tak tylko dobe sie dalo rozciagnac, to udaloby mi sie chociaz jedno z tych marzen zrealizowac. No, ale nic - przyjdzie piatek, skonczy sie term i kto wie? Moze zrobie sobie prezent z okazji nienapisanych esejow (i jednego napisanego!). W koncu czasem trzeba sie jakos zmotywowac (powiedziala piszac posty o niczym, zamiast zastanawiac sie nad tym kto rzadzi Europa).

Swoja droga, kto rzadzi Europa?

Na koniec bedzie Cicik-slodzik w obiektywie Charlie'ego Clifta. Ciciku, Mamusia za tydzien juz bedzie z Toba. I sie zamiziamy na ogrzewanym marmurze do plaskosci. A co!


czwartek, 5 listopada 2009

Bravissimo rujnuje moje plany finansowe

Mialam mocne postanowienie oszczedzania po ekstrawaganckim pazdzierniku (chociaz ekstrawagancki to moze nie jest najlepsze slowo - kupilam tone podrecznikow i polke na nie). Chcialam zeby listopad byl stonowany i nudny finansowo - bez zadnych wielkich potrzeb i wiekszych szalenstw poza butelka wina od czasu do czasu i zimowa kawa w Starbuck's. A potem swiat postanowil mi przyslac nowy katalog zimowy Bravissimo. Na kazdej stronie znalazl sie chociaz jeden komplet bielizny jaki bym chciala. Och, Opatrznosci czemu mi zeslalas uzaleznienie od bielizny i od butow? Nie moglabym miec tylko jednej slabosci? Ale przez ostatnie dwa dni o katalogu prawie zapomnialam obiecujac sobie, ze pod koniec miesiaca kupie cos sobie w nagrode za oszczedzanie. Niestety postanowilam sie radoscia katalogu podzielic z zawodowa kusicielka w kwestiach bielizny - Maman. Pokazalam jej jakie to cuda kryja sie w Bravissimo i jaki zakup planuje. A potem swiat postanowil podzielic sie ze mna dramatyczna wiadomoscia - z modelu, ktory planowalam kupic zostalo tylko kilka egzemplarzy w moim rozmiarze. Normalnie pewnie mialabym wielki dylemat i myslalabym o tym tak dlugo, az cala seria by sie nie sprzedala. Ale zawodowa kusicielka w kwestiach bielizny przekonala mnie calym arsenalem argumentow - skoro mi sie podoba, to czemu nie, zamiast oszczedzac moge to juz wliczyc w oszczedzanie, sama wiem jak trudno jest znalezc cos tak ladnego w moim rozmiarze, a ten jest bardzo ladny. I tak oto nawet nie wiem jak dostalam wlasnie maile z potwierdzeniem transakcji. Bravissimo idzie do mnie. Lepiej kupic zanim sie skoncza.

Ale, zeby nie bylo ze zlamalam postanowienie - bylam oszczedna i nie kupilam do biustonosza majtek. Na razie. W koncu mam na co oszczedzac.