Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesien w anglii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesien w anglii. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 października 2011

Prezent dla mnie i laptopa oraz liscie londynskie

Dostalam wyplate (pierwsza taka w miare prawdziwa w zyciu!) i zrobilam sobie, i jak sie okazalo swojemu laptopowi, prezent. Torebke kupilam z mysla o sobie, a komputer sie w niej miesci bez problemu. Takie torebki to ja lubie najbardziej. Teraz tylko musze sie zastanowic czy tylko z ta torebka jechac w weekend do domu, bo zmiesci sie do niej wszystko w te, ale spowrotem? Zycie jest pelne trudnych decyzji. Wracajac do wyplaty, to sprawila mi duzo przyjemnosci sama swoja obecnoscia. Teraz kawe kupuje ja, a nie Tata i mam nadzieje, ze Tata jest choc troszke dumny. Ile lat mozna pic kawe za Taty fundusze? Zobaczymy jak dlugo ta sytuacja w czasach kryzysu potrwa. Na razie do wczesnej wiosny kawa i ciastka do niej beda na moj rachunek.

Na moj rachunek jest tez wino i strepsils. Na herbate nie moge juz patrzec i przerzucilam sie na wino do kolacji. Robie makaron czerwono-zielony a'la Maman. Swiatlo juz srednie, wiec chyba na zdjecia sie nie zalapie. No, moze takie lekko rozmazane (potem powiemy ze winne bylo wino).

Zwiedzilam Notting Hill i komunikuje, ze Hugh juz tam nie mieszka, a jesli mieszka to go nie widzialam. Widzialam za to cala mase pieknych domkow, malych sklepikow i interesujacych miejsc. Jeszcze tam wroce i znajde tamtejszego Humming Birda.

Ciekawe czy kryzys zostanie jutro wreszcie rozwiazany. Praca magisterska mi sie szybko deaktualizuje - miejmy nadzieje, ze to nie wplynie na ocene.

Na koniec liscie jesienne prosto z Londka. Tym razem jeszcze na drzewach.
 

niedziela, 16 listopada 2008

Jesien, 42 i wikipedia

Otacza mnie cala masa smutnych ludzi. Az sie czlowiek zastanawia czy moze nie byc smutnym, bo podobno zadowolenie i radosc nie sa w modzie. W nosie to mam i uciekam na drugi koniec miasta jesli bedziecie kolo mnie smucic i smecic. Bo niestety to sa wszystko uczucia zarazliwe.

Zarazliwe moze tez byc podobno zapalenie opon mozgowych i nawet wikipedia sie z tym zgadza. A jak wiadomo wikipedia wie wszystko i nigdy nie sie myli. Ale nie zagladajcie, bo sa zdjecia rozkladanych na czesci pierwsze takich opon... (Moony, i tak wiem ze wlasnie klikasz w nowej karcie www.wikipedia.pl) No i dzieki temu odkrylam tez ze straszyc dzieci mozna nie tylko pneumokokami ale i meningokokami. Cale zycie czlowiek cos odkrywa.

Faakerek dzisiaj mysli tak ciezko, jakby mial wymyslic odpowiedz na slynne pytanie o sens wszechswiata i wszystkiego innego. Nie pomaga nawet kiedy mu odpowiadam, ze juz przed nim jeden taki komputer cale stulecia myslal i wymyslil: 42. Moze tym razem odkrywamy dlaczego 42.

A na pozytywne zakonczenie bedzie jesien angielska. I spiesze poinformowac, ze plotki jakoby w Wielkiej Brytanii liscie nie opadaly sa wyssane z jakiegos polskiego palca. Nie wiem kto je ostatnio po samolocie rozprowadzal, ale mam nadzieje, ze rzeczywistosc uderzyla go mocno w narzad wzroku i teraz grzecznie swoje bajki jesienne odkreca. Miala byc jesien i az zapomnialam. Prosze - oto jesien: