Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak zostalam unia europejska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak zostalam unia europejska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 maja 2012

Marzenia się spełniają

Kilka razy już chyba pisałam, że marzenia się spełniają, wiec prosze oto kolejny dowód (w postaci scenki rodzajowej)

Dzwonię do firmy organizującej konferencje, z którą nasze biuro będzie współpracować. Pani po drugiej stronie dwoi się i troi, żeby spotkać się z moim szefem jeszcze w tym tygodniu. Nagle dzwoni w tle jej komórka. Pani grzecznie mnie przeprasza i pędzi odebrać.

Pani: Cześć Katherine. W porządku, dzięki. Słuchaj, czy możesz zadzwonić za jakieś 10 minut bo mam Unię Europejską na linii?

Tak, oto zostałam Unią Europejską. Nie Parlamentem. Nie samą sobą w Parlamencie, a całą Unią. Jose Manuel Barroso to mi może ewentualnie drzwi otwierać, moi drodzy.

A na koniec kwiatki nad rzeką nad morzem. Ostatnio jakoś same kwiatki. Nawet nie zauważyłam, kiedy zrobiła się z tego jakaś fotograficzna faza: